Wizyta u Petzvala

10 .10 o godzinie 10.00 miałem okazję zwiedzić - zapoznając się z wspaniałymi eksponatami - jedyne Muzeum Fotografii na Słowacji - Muzeum Petzvala. Dla wielu to nazwisko jest nieznajome jednak bez tego wynalazcy nie byłoby fotografii tej domowej ale i tej pozwalającej poznać kosmos. Słowak - niemieckiego pochodzenia - żyjący bardzo skromnie jako profesor wiedeńskich uczelni zmarł w samotności na wzgórzu Kahlenberg - znanym dla polaków z słynnej wiedeńskiej odsieczy króla Jana Sobieskiego w 1683 roku. Obiektywy ręcznie szlifowane według pomysłu Petzvala długo służyły fotografom na całym świecie i - choć są bardzo drogie - służą do dziś. Razem z wiedeńskim optykiem Piotrem Fryderykiem Voiglanderem stworzyli wspaniały szerokokątny i portretowy obiektyw. Do czasów obecnych !!! nie wymyślono nic lepszego. A może się nie da ?

Również dzięki dzięki mojemu koledze Słowakowi Błażejowi Pirkowskiemu ze Spisskiej Novej Vsi miałem okazję spotkać się z autorem książki o J.M. Petzvalu - Milanem Chomą w Keźmeroku. Wpis do ofiarowanej książki autora oraz rozmowy o Petzvalu - to warto dla takich chwil żyć. Myślę, że po dyskusjach z kustoszem muzeum, chęcią złożoną z mojej strony współpracy naszych placówek można mieć cichą nadzieję na przyszłość. Wymiana dublujących się eksponatów, wspólne akcje dla młodzieży itp, itd.

A dla Przyjaciół Fotografii naszego muzeum mam propozycję wyjazdu na Słowację - może nie teraz bo zimno ale na wiosnę ze zwiedzaniem pięknych miasteczek Spiżu oraz Słowackiego Raju.

 

Srdečne pozdravujem,
dakujem srdečne za fotografie a tiež za
návštevu v našom múzeu v Spišskej Belej, myslím si, že bola by škoda
nespolupracovať :)


S pozdravom
Mgr. Lucia Bieľaková

lektorka múzea - napisała Pani kustosz - my również dziękujemy i będziemy współpracować.

odwiedziło nas 432861 osób
projekt i wykonanie mmCreation.pl