Już nie samotny ...

Od kilku lat na półce w Muzeum Fotografii w Janowie Lubelskim stał fantastyczny model amerykańskiego aparatu fotograficznego Mercury z roku 1938. A co w nim takiego "fantastycznego" ? Migawka. Niewiele firm światowych zdecydowało się na migawkę .... obrotową. Od wczoraj już jest nie sam - przyjechał z Holandii młodszy brat to Mercury II z 1945 - trochę większy, z lepszymi czasami bo do 1/1000 , z możliwością wykonywania zdjęć do 65 szt (13x24) i jakby ładniejszy. Już pozostanie - będzie im raźniej.

odwiedziło nas 338445 osób
projekt i wykonanie mmCreation.pl